Veracomp.pl  »  O Firmie  »  Centrum Prasowe    Aktualności

O FIRMIE

Huawei_logo

Veracomp na Huawei Connect 2017 [relacja]

W dniach 5-7 września w Szanghaju odbyła się konferencja HUAWEI CONNECT 2017, w której uczestniczyło ok. 20 tys. gości. Dzień przed rozpoczęciem imprezy, 4 września, miało miejsce spotkanie Rady Partnerów HUAWEI z udziałem 10 dystrybutorów z całego świata, w tym Veracomp. Polecamy relację z obu wydarzeń autorstwa Mariusza Kochańskiego.

S jak Startujemy
Gdzie Ci Chińczycy? Zastanawiamy się z Mirkiem Chełmeckim, szefem Działu Pamięci Masowych i Serwerów, czekając na lot Lufthansy w pustej poczekalni frankfurckiego lotniska. Jest sobotnie popołudnie, a my lecimy na zaproszenie Huawei na kolejne posiedzenie Rady Konsultacyjnej Partnerów (PAB - Partner Advisory Board) oraz imprezę Huawei Connect 2017. Lecimy do Szanghaju; poprzednim razem jako członek PAB odwiedzałem Shenzen, gdzie mieści się centrala naszego chińskiego partnera. Przygotowując się do tej podróży zastanawiam się jaki będzie Szanghaj i czym nas zaskoczy…

S jak Skala
Zaczynam od statystyki - zerkam do Wikipedii. Szanghaj: największe miasto świata, 24 mln mieszkańców, czyli 3 razy więcej niż Nowy Jork, Londyn i Hong Kong, prawie 2 razy więcej niż Tokio. Mimo że jestem krakusem, chcę porównać do Warszawy, aby porównanie lepiej wyszło dla nas, Polaków. Biorę dane całej warszawskiej metropolii, czyli 3 miliony mieszkańców… 24 mln to tylko 8 razy więcej. Ale takie porównania bywają zgubne - wielki Szanghaj to już 34 miliony ludzi, a zatem prawie Polska. Przypominam sobie, że China Mobile obsługuje 860 milionów abonentów, czyli więcej niż cała ludność UE i USA razem wzięta. Jako dumny krakus dowiaduję się(znowu Wikipedia), że miast większych od Krakowa jest w Chinach jakieś… 160-200. Koniec porównań. W Chinach wszystko jest w skali niewyobrażalnej dla Polaka.

Wołają do samolotu – większość pasażerów stanowią Chińczycy wracający z podróży po Europie. W klasie biznes pustawo, jak na lot łączący dwie finansowe stolice świata. Jest sobota - giełdy w Szanghaju (pozycja numer 5 na liście największych giełd za Nowym Jorkiem, Londynem i Tokio) i Frankfurcie (pozycja numer 10) dzisiaj nieczynne.

S jak Shanghai
Po 11 godzinach lotu jesteśmy u celu. Szanghaj… po Pekinie i Hong Kongu najbardziej znane miasto w Chinach, kolonia brytyjska, francuska, wojny opiumowe, okupacja Japończyków, ubogi krewny Hong Kongu i Pekinu. Tyle historia. Ale w dzisiejszych Chinach liczy się przyszłość.

W magazynie Lufthansy przeczytałem artykuł o Disneylandzie w Paryżu ciągle przynoszącym straty. O tym, że dla firmy Disney najważniejszym źródłem dochodu spośród 5 parków rozrywki na świecie jest ten tutaj, w Szanghaju. W 2010 roku miasto stało się gospodarzem wystawy EXPO pod hasłem „Better City – Better Life” z ambicjami zostania (tu cytuję gospodarzy) "next great world city" wygrywając z m.in. Wrocławiem. Kiedy potem odwiedzając Huawei Connect 2017 zobaczymy tereny wystawowe, wtedy okaże się, że wybudowane na EXPO 2010 hale targowe bardzo przypominają… tak te z Cebitowskiego Hannoveru! Deutsche Messe AG już tu jest. Superszybką kolejkę Maglev z lotniska Pudong (300 km/h) wybudował Siemens i ThyssenKrupp. Meine Damen und Herren, willkommen in Shanghai!

Wita nas terminal lotniczy wielkości boiska piłkarskiego z perfekcyjnie zorganizowaną kolejką do odprawy paszportowej. Na ścianach obietnice (dotrzymane) odprawy 98% pasażerów w czasie poniżej 30 min i filmy reklamowe. Organizacja odprawy żywcem przypomina JFK, tylko tu kolejka idzie znacznie szybciej.

Gospodarze troszczą się o nas od samego początku. Oczekujące na nas czarne Audi z kierowcą i przewodniczką zabiera nas do hotelu Intercontinental. Mimo niedzielnego poranka jest tłoczno, obok nas w korku setki nowiutkich samochodów. Nie zauważamy starych aut, na oko wszystko ma góra 2-3 lata. Mercedes, Audi, Volvo, Ford, Buick, Lexus, Honda. Wiele modeli w innych stylizacjach niż w Europie, części logotypów nie jesteśmy w stanie rozpoznać - to chińskie marki, ale widać, że raczej klasy premium. Cały samochodowy świat już dawno zainwestował w Chinach, Mirek przypomina mi, że moje ulubione Volvo jest już własnością chińskiego Geely. Po drodze mijamy biurowce z logo GE, Philipsa, Boscha, Honeywella… Amerykanie nie chcą być gorsi od Niemców. Najpotężniejsze korporacje świata są już tu od dawna.

S jak Safety
Na skrzyżowaniu kamery błyskają do nas lampami białych diod LED. Nad rzeką Huangpu, na najpopularniejszym deptaku Bund z widokiem na słynny skyline Szanghaju, co 300 m spotykamy kilkanaście kamer i ruchome centrum monitoringu. Rozwiązania Huawei Command & Control, o których opowiadamy klientom w Polsce, tu widzimy na żywo. Za dwa dni podczas prezentacji nasi gospodarze opowiedzą nam autentyczną historię wykorzystania takich systemów w Shenzen: porwany 3-latek został odnaleziony przez policję w innym mieście po 15 godzinach dzięki systemowi automatycznie analizującemu w cloudzie obraz z kilkudziesięciu tysięcy kamer.

S jak Sympatia
Szybka zmiana ubrania w hotelu i idziemy zwiedzać miasto. Chińczycy są bardzo sympatycznym i uprzejmym narodem. Doświadczyliśmy tego osobiście - uśmiechają się, śmiało rozmawiają jeśli nie ma bariery językowej. Chętnie pozują do fotografii, uwielbiają selfie, nie obrażają się nawet jak zauważą, że są fotografowani z ukrycia. Kochają dzieci – miłość rodziców i dziadków do małych Chińczyków widać na każdym kroku. Obserwując wspólne karmienie czerwonych karpi w historycznym centrum miasta, widząc radość dzieci, rodziców, dziadków uświadamiam sobie, że pewne wartości są uniwersalne, możliwe do zrozumienia mimo dzielącej nas bariery językowej. Podczas wieczornego spaceru po Bundzie przeżywamy z Mirkiem przygodę - zostajemy poproszeni do wspólnego selfie przez chińskie nastolatki!

S jak Szacunek
Już poniedziałek - jadę na spotkanie Rady Partnerów HUAWEI (PAB), na które Veracomp został zaproszony jako jeden z 10 dystrybutorów na świecie (jesteśmy jedyni z regionu CEE). Gospodarze bardzo dbają o to, aby debata była szczera i dotykała wszystkich aspektów współpracy. Na sali, oprócz nas, jest ok. 25 osób z różnych działów Huawei, zarówno w randze prezesów, jak i osób niższego szczebla. Celem jest dokładne zrozumienie naszych potrzeb i szybkie wprowadzanie niezbędnych zmian. Podczas debaty głos zabiera jeden z chińskich dystrybutorów firmy (jest ich 8) – w trakcie wypowiedzi okazuje się, że jego obroty z Huawei wynoszą 1 miliard 300 milionów dolarów…

S jak Styl
Gospodarze zapraszają mnie na wieczorne przyjęcie dla Partnerów z PAB. Zostało trochę czasu aby pospacerować po Bundzie - nadbrzeżną półtorakilometrową promenadą pamietającą czasy wojen opiumowych. Kolonialne klasycystyczne budynki wybudowane przez Brytyjczyków i Francuzów w czasach wojen opiumowych kontrastują z oryginalną architekturą drapaczy chmur Pudongu. Po lewej stronie patrzę na niepowtarzalną purpurową  wieże telewizyjną Oriental Pearl Tower, po prawej horyzont zamyka 632 m betonu i szkła - Shanghai Tower, drugi najwyższy budynek świata. Na nabrzeżu rewia mody – Shaghai, miasto marzeń, jest dla wielu celem podróży przed i poślubnych. Bund jawi się jako mekka trendsetterów, wiele par ubranych jest bardzo oryginalnie, pod tym względem śmiało może konkurować z  londyńskim Notting Hillem czy mediolańskim Duomo. Podziwiam synchronizację stylizacji młodej pary, może to oznaka przyszłego udanego związku? 

S jak Stereotyp
Jest już wtorek. Rozpoczyna się Huawei Connect 2017 – flagowa impreza naszego partnera, na którą przyjechało 20 000 gości. W gronie ponad 6000 osób (32 rzędy foteli po 200 osób każdy) słucham przemówienia tłumaczonego symultanicznie na 8 głównych języków świata, oglądam prezentację na ekranie o wymiarach 6 x 120 m (sto dwadzieścia metrów). Zastanawiam się ile kart graficznych i projektorów obsługuje taki ekran (na wystawie pokazywano rozwiązania do edycji wideo w rozdzielczości 16K)…

Pojawia się slajd z przesłaniem legendarnego prezesa Huawei, Ren Zhengfei: „in this era of great opportunities we refuse to be opportunistic”.

Taksuję wzrokiem wielonarodowy tłum słuchaczy, jest tutaj cały świat – słyszę amerykański akcent i Rosjan, Francuzów oraz Włochów, Latynosów z Kostaryki i Chile. Arabów i Żydów, Afrykę  francusko- i angielskojęzyczną, rozmawiam z moją sąsiadką - CIO firmyz sektora lifescience z Kanady. Kilkakrotnie powtarzam w pamięci zgrabną grę angielskich słów ze slajdu.

Właśnie zrozumiałem, że mimo tego, że to moja czwarta wizyta w Chinach, mimo że moja córka od kilku lat uczy się chińskiego, to nie jestem w stanie w pełni zrozumieć i docenić Chińczyków, bo tkwi we mnie stereotyp porównywania Wschodu i Zachodu. Stereotyp, który nakazuje mi zestawiać z tym co już  było, a nie z tym co będzie.

Huawei buduje przyszłość a nie dopasowuje się do przeszłości stworzonej przez innych.

S jak Show
Huawei Connect 2017 to kilkaset seminariów i wykładów oraz stoiska, na których producent wspólnie z partnerami prezentuje rozwiązania wertykalne. Co ciekawe - producent w wielu przypadkach bardziej promuje swoich partnerów niż siebie samego, bardziej zwracając uwagę na to, aby rozwiązanie było naprawdę przełomowe. Na stoisku poświęconym Industry 4.0 widzę roboty ABB, sterowniki Mitsubishi podłączone do sieci i serwerów Huawei. Stoisko Smart Grid prezentuje film o Tengger Desert Solar Park i zarządzaniu tą farmą fotowoltaiczną dostarczającą mocy 1,5 GW. IoT pokazuje kilkadziesiąt propozycji czujników wykorzystujących Lite OS - zmodyfikowany przez Huawei, Lite Linux, którego jądro zajmuje... tylko 10 kb!

Mnie (i nie tylko, bo wokół niej kręci się najwięcej ekip telewizyjnych) najbardziej podoba się Connected Cow – czyli krowa z czujnikami monitorującymi jej stan zdrowia i lokalizację.

S jak Sentyment
Pora na pożegnanie. Czekając na samolot do Wiednia studiuję na lotnisku otrzymane od gospodarzy przepiękne wydanie Sztuki Wojny Sun Tzu. Patrzę na białe rękawiczki, które dostałem, niezbędne do lektury inkunabułu wydrukowanego na jedwabiu. Już wiem, że nie zawsze rozumiem Chiny, ale chciałbym tu wrócić. Wszystko co zobaczyłem i przeżyłem potwierdza to, co słyszałem wcześniej – Chińczycy aspirują do bycia nie tylko politycznym i gospodarczym, ale także kulturowym i technologicznym liderem świata. Budując metropolie jak Szanghai i Shenzen, rozwijając firmy jak Huawei, pokazują, że są w tym skuteczni.

Mariusz Kochański, Członek Zarządu, Dyrektor Działu Systemów Sieciowych, Veracomp

Opublikowano