Veracomp.pl  »  O Firmie  »  Centrum Prasowe    Aktualności

O FIRMIE

Co jest istotą IT w edukacji?

Wyświetlacze wielkoformatowe, projektory, tablice interaktywne, głośniki, zestawy do wideokonferencji. Czy rzeczywiście cały ten sprzęt jest potrzebny, żeby skutecznie przekazywać wiedzę uczniom, studentom, słuchaczom?

Wiedza ta sama, zmienili się uczniowie
Popularna anegdota o Albercie Einsteinie mówi, że gdy był on wykładowcą akademickim, jeden z asystentów przed egzaminami zwrócił mu uwagę, że pytania na tegoroczne zaliczenie są takie same jak pytania z roku ubiegłego. „Zgadza się” – odparł Einstein. – „Ale odpowiedzi są inne”. Historia ta pokazuje jak szybko rozwijała się wtedy wiedza fizyczna, również dzięki pracom samego Einsteina.

W obecnych czasach zmienia się nie tylko sama wiedza: eksperci wskazują, że co 2-3 lata następuje podwojenie liczby wszystkich istniejących informacji na świecie. Zmieniają się również preferencje ich odbioru. Choć ciągle profesor z talentem do wykładania potrafi zaintrygować i porwać audytorium jedynie przy użyciu swego głosu (plus ewentualnie tablicy i kredy), to w większości przypadków konieczne jest użycie dodatkowych materiałów, by zdobyć uwagę słuchaczy. W epoce telefonów komórkowych wielkości pudełka od zapałek i wiadomości dostępnych 24 godziny na dobę, skraca się czas poświęcany na wstępną analizę każdej informacji. Im jest ona bardziej wizualna, bardziej dynamiczna i skondensowana, tym łatwiej przekona odbiorcę, że warto poświęcić jej więcej czasu.

Wiele osób ocenia  to zjawisko krytycznie, ale paradoksalnie jest to jedynie powrót do źródeł. Na samym początku edukacji, kilka tysięcy lat temu, całą wiedzę przekazywano poprzez praktykę. Jak pokazuje to profesor Marcus du Sautoy w znakomitej serii „The Story of Maths” (BBC Four, 2008), dzieci uczyły się np. matematyki – działań arytmetycznych, ułamków, geometrii – jeżdżąc z ojcem na targ lub wymierzając powierzchnię upraw. Znacznie później edukację przeniesiono do zamkniętych sal, urozmaicając wykłady ćwiczeniami laboratoryjnymi i eksperymentami na żywo. Technologie informatyczne, głównie te z obszaru multimediów (projektory, wyświetlacze, głośniki), ponownie otwierają słuchaczy na praktyczne zastosowanie wiedzy. Pozwalają zobaczyć na własne oczy jak  wiedza wpływa na życie codzienne, jaka jest jej cywilizacyjna wartość. Można dyskutować, czy film na temat eksperymentu np. fizycznego jest równie korzystny jak samodzielne przeprowadzenie takiego eksperymentu. Jednak trzeba pamiętać o masowej skali edukacji. Kiedyś liczba uczniów nie była tak wysoka, ponieważ ogólna populacja ludzi była niewielka. Dziś koszty organizacji wielu eksperymentów i pokazów często przewyższają możliwości finansowe uczelni i jednostek naukowych. Pokaz filmu z eksperymentem na dobrej jakości ekranie jest znacznie tańszy, bezpieczniejszy dla uczestników i w wielu przypadkach bardziej interesujący, ponieważ wszyscy mogą go zobaczyć dokładnie.

Na przestrzeni wieków i lat zmienia się nie tylko wiedza, ale i studenci. Technologia pomaga wykładowcom podtrzymać zainteresowanie i wzmocnić aspekty praktyczne przekazywanych wiadomości.

Udział w prestiżowych projektach badawczych
Wiele uniwersytetów i placówek edukacyjnych aktywnie współpracuje ze swoimi kolegami-naukowcami z ośrodków zagranicznych. Staże, wymiana kadr, wspólne wyjazdy w teren i sesje badawcze, konferencje naukowe, projekty laboratoryjne – wiedza płynie szerokim i swobodnym strumieniem pomiędzy uczelniami, po całej Europie i świecie.

W niektórych obszarach nauki, np. medycynie lub fizyce, posiadanie odpowiedniej infrastruktury informatycznej – w tym systemów audiowizualnych do prezentacji treści, środowiska serwerowo-sieciowego do zbierania i przetwarzania wyników badań, rozwiązań telekomunikacyjnych do rozmów i konferencji między oddalonymi od siebie badaczami – jest warunkiem niezbędnym do dołączenia do sieci wymiany wiedzy. Liczy się szybkość, bezpieczeństwo, precyzja, szeroka i głęboka jakość wewnętrzna. Bez rozwiązań IT zapewnienie odpowiednich parametrów często przekraczałoby dostępny budżet projektu, a wręcz byłoby niemożliwe do realizacji.

Jeśli władze uniwersytetu lub szkoły wyższej mają aspiracje do organizowania konferencji lub spotkań naukowych, posiadanie nowocześnie wyposażonych sal wykładowych, laboratoriów czy sal konferencyjnych, jest koniecznością. Zagraniczni goście są – stety lub niestety – przyzwyczajeni do pewnego poziomu komfortu technologicznego. Stabilny i bezpieczny dostęp do sieci przez Wi-Fi, duże ekrany do prezentacji, możliwość streamingu wystąpień i dyskusji na żywo ze słuchaczami przez internet – w tym kierunku podążają standardy światowe. Chcąc być respektowanym członkiem międzynarodowej społeczności, trzeba te standardy spełnić.

Konkurencja nie śpi
Korzyści wynikające ze spełnienia powyższych wymagań są oczywiste: utrzymanie jakości nauczania i komunikacji, wzmocnienie atencji słuchaczy, oferowanie standardów światowych. Przekłada się to nie tylko na efekty edukacyjne, ale też finansowe. Rynek uczelni wyższych i szkół niższych szczebli jest dziś rynkiem wysoce konkurencyjnym. Liczne podmioty rywalizują o uczniów/studentów i związane z nimi benefity finansowe w postaci wpłat własnych, państwowych oraz międzynarodowych dotacji i grantów. Szkoły organizują dni otwarte, prowadzą akcje rekrutacyjne na niższych poziomach edukacji i kampanie reklamowe, zachęcając do powierzenia swojej edukacji – a wraz z nią przyszłości społecznej, zawodowej, finansowej – właśnie tej placówce, a nie innej. Liczy się wizerunek kadry akademickiej pracującej w jednostce, osiągnięcia naukowe uczniów i pracowników, pozycje w rankingach. U podstawy tych czynników jakości leży sprawny, wydajny i przyjazny kosztowo system informatyczny, składający się ze sprzętu, oprogramowania oraz warstwy procesowo-organizacyjnej. Mowa nie tylko o tzw. twardym IT (serwery, sieć komputerowa, oprogramowanie ERP do zarządzania zasobami uczelni w obszarze finansów, kadry, zasobów technicznych), ale też „miękkim IT”, w które wchodzą rozwiązania audiowizualne i komunikacyjno-telekonferencyjne: wyświetlacze wielkoformatowe, projektory, tablice interaktywne, głośniki, zestawy do wideokonferencji.

Co jest istotą IT w edukacji?
Profesora Petera Druckera, znakomitego naukowca i praktyka w dziedzinie zarządzania, spytano kiedyś o opinię na temat wprowadzania marketingu i podejścia marketingowego do instytucji, branż, obszarów działalności publicznej, które tradycyjnie posiadały misję społeczną lub ich istnienie sankcjonowała wyższa potrzeba. Mowa np. o służbie zdrowia, organizacjach wyznaniowych oraz właśnie edukacji. Profesor Drucker odpowiedział, że rolą marketingu i – szerzej – zarządzania biznesowego w służbie zdrowia nie jest odrzucenie misji i skupienie się na aspektach biznesowych, ale właśnie wzmocnienie misji poprzez fachowe zarządzanie aspektami biznesowymi. Rozumiał, że tylko dzięki solidnym podstawom zarządzania organizacje wszelkiego typu są w stanie realizować swoje cele: czy to finansowe, czy związane z misją. Parafrazując: istotą IT w edukacji nie jest zmiana uczelni czy szkoły w firmę informatyczną, ale wsparcie zarządu i procesów w lepszym pełnieniu misji edukacyjnej. IT nie powinno być więc postrzegane jako koszt, ale jako inwestycja w obecny i przyszły poziom jakości przekazywania wiedzy.

Opublikowano